MICHAŁ ADAMCZYK MIKOŁAJ KWIECIŃSKI PIOTR MUSIAŁOWSKI
2011

IDEA PROJEKTU
##Lokalizacja. W miejscu przeznaczonym na realizację znajduje się zabytkowy zespół budynków dawnych Miejskich Zakładów Sanitarnych z roku 1912. Teren pod budynek Wydziału Rzeźby znajduje się we wschodniej części działki w miejscu nieistniejącego trzypiętrowego, ceglanego budynku o charakterze jednotraktowej oficyny przekrytej jednospadowym dachem, w którym zlokalizowany był Zakład Izolacyjny – tzw. Izolatorium. Zabytkowy zespół jest unikatowym, warszawskim przykładem architektury municypalnej z początku ubiegłego wieku. W bezpośrednim sąsiedztwie działki znajdują się także tereny cmentarzy – Powązkowskiego i Żydowskiego. Do specyfiki miejsca wnoszą one geometryczny rygor ceglanych ogrodzeń – murów, oraz ścianę wysokiego, starego drzewostanu. Całość tworzy wyjątkowe złożenie; zabytkowej struktury – zróżnicowanych skalą budynków rozdzielonych wewnętrznymi dziedzińcami, wysokich, ceglanych murów i enklawy intensywnej zieleni. Stanowi to o unikalnej atmosferze miejsca i według autorów projektu wymaga szczególnego traktowania.
##Przestrzeń staje się miejscem. Ciekawą obserwacją z miejsca lokalizacji są też interwencje humanizujące zastaną przestrzeń. Mimo relatywnie krótkiej obecności nowych gospodarzy – Wydziału Nowych Mediów ASP, pojawiły się na terenie takie elementy jak tymczasowe ekspozycje prac studenckich, malownicze odpady – resztki artefaktów rzeźbiarskich, malarskich, instalacyjnych, wypielęgnowany trawnik, nowe nasadzenia, rośliny doniczkowe czy gołębnik. Surowa, ceramiczna i – po zabiegach konserwatorskich – może zbyt sterylna architektura, zostaje nacechowana,  uczłowieczona. Zmiany w przestrzeni odbywają się wielowymiarowo ale ich początek jest jeden. Zmienia się użytkownik przestrzeni, poprzez zmianę funkcji z infrastrukturalnej – utylitarnej, miejskiej na funkcję szkolnictwa i kultury. Zmiana ta musi odcisnąć piętno na istniejącej przestrzeni i według autorów projektu nowa architektura powinna dać pozytywny impuls – oprawę dla tych przekształceń.
##Dystans. Analizując cechy lokalizacji zespół autorski przyjął decyzję o konieczności zachowania możliwie największego dystansu przestrzennego pomiędzy istniejącą zabytkową strukturą a projektowanym budynkiem. Ze względu na szczupłość miejsca i rozbudowany program funkcjonalny była to jedna z najważniejszych decyzji wpływających na kształt nowej architektury i jej relacji z istniejącym zespołem. Dystans ten wpisuje się logikę przestrzenną historycznego zespołu pod postacią kolejnego dziedzińca – nowego placu. Dzięki niemu istniejąca zabytkowa struktura ma szansę zyskać oprawę – tło. Dystans umożliwia odczuwanie wzajemnej relacji, energii – napięcia powstającego na styku – granicy starego i nowego.  Dystans umożliwia oddziaływanie architektur. Architektur, które dzieli stulecie. Oddziaływanie generujące dialog, w którym każda ze stron zyskuje, odnosząc się do siebie i uzupełniając.  Podejmując decyzję o pozostawieniu dystansu i fizycznym „nie dotykaniu” zabytkowego zespołu, autorzy mają świadomość tego, że jest to jego niejako zapleczowa elewacja z wieloma przypadkowymi wizualnie zestawieniami, które powstały na skutek zniszczeń wojennych czy są efektem upływu lat. Jednakże malowniczość tej nieplanowanej kompozycji jak i niewątpliwy urok doraźnych, spontanicznych interwencji w jej obrębie, wpłynęły na zamierzenie pozostawienia przestrzennego status-quo.
##Plac. Konsekwencją obszernego programu funkcjonalnego i decyzji o szukaniu „oddechu” – jest umieszczenie zespołu wielkogabarytowych pracowni pod poziomem terenu i uzyskanie relatywnie dużej powierzchni placu – nowego dziedzińca. Plac stanowi przekrycie sal dydaktycznych i poprzez swoje liczne perforacje zapewnia dostęp światła oraz wizualny kontakt pomiędzy poziomami.  Plac staje się uczelnianą agorą. Żyjącym miejscem. Przestrzenią czasu wolnego. Pauzy. Inspiracji… Może też przyjąć bardziej oficjalny program. Stając się terenem ekspozycji stałych czy tymczasowych, wydarzeń plenerowych, instalacji, performance itp. Autorzy nie wykluczają również możliwości mobilnego, membranowego przekrycia tej powierzchni. Koncepcja zakłada że płaszczyzna posadzki, zresztą tak jak i ściana nadziemnej części kubaturowej jest wykończona czerwonym brukiem – czerwoną cegłą ceramiczną. Razem z istniejącym historycznym zespołem stają się monolitem – zacierając różnicę pionu i poziomu, starego i nowego, porządkują i scalają przestrzennie.